﻿
{"id":16186,"date":"2018-11-12T20:28:36","date_gmt":"2018-11-12T19:28:36","guid":{"rendered":"http:\/\/test.ursynoteka.pl\/?page_id=16186"},"modified":"2018-11-12T21:32:13","modified_gmt":"2018-11-12T20:32:13","slug":"niemcewicz-w-ursinowie","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/ursynoteka.pl\/index.php\/niemcewicz-w-ursinowie\/","title":{"rendered":"Niemcewicz w Ursinowie"},"content":{"rendered":"<p>Posiad\u0142o\u015b\u0107 Niemcewicza zajmowa\u0142a teren po\u0142o\u017cony na skraju skarpy wi\u015blanej mi\u0119dzy S\u0142u\u017cewcem a Natolinem. Do 1772 r. ziemia ta wraz z niewielkim dworkiem nale\u017ca\u0142a do Potockich z Wilanowa, w 1784 r. stanowi\u0142a w\u0142asno\u015b\u0107 Stanis\u0142awa Kostki i Aleksandry Potockich, od 1799 r. w\u0142a\u015bcicielem by\u0142 Wykowski Niemcewicz odkupi\u0142 Ursyn\u00f3w od Ignacego Kochanowskiego, a sam akt kupna podpisano 23 pa\u017adziernika 1822 r. w pa\u0142acu Krasi\u0144skich przed Ostrowskim, rejentem hipoteki krajowej. W latach 1822-1831 posiad\u0142o\u015b\u0107 nale\u017ca\u0142a do Niemcewicza. Wynosi\u0142a onw oko\u0142o 20 m\u00f3rg (19 m\u00f3rg i 30 pr\u0119t\u00f3w), od kt\u00f3rej w\u0142a\u015bciciel p\u0142aci\u0142 w 1830 r. 48 z\u0142otych polskich podatku. Maj\u0105teczek nazywa\u0142 si\u0119 Rozkosz. Niemcewicz chcia\u0142 go nazwa\u0107 pocz\u0105tkowo Ameryka. Przyjaciele radzili, by tego nie czyni\u0142: Nazwisko wolnego kraju wzi\u0119te b\u0119dzie za bunt, dlatego nazwa\u0142 Ursynowem, a niekt\u00f3rzy z\u0142o\u015bliwi s\u0105siedzi Rusinowem, co go bardzo denerwowa\u0142o.<\/p>\n<p>Sprowadzi\u0142 si\u0119 tam 22 maja 1823 r. Juliusz S\u0142owacki, kt\u00f3ry odwied\u017a poet\u0119 15 wrze\u015bnia 1830 r., pisa\u0142 w li\u015bcie do matki, i\u017c Ursyn\u00f3w le\u017cy o mil\u0119 od Warszawy za Mokotowem: \u015aliczny starego Ursyn\u00f3w, zaros\u0142y wielkimi drzewami, bardziej do dzikiego lasu ni\u017c do ogrodu podobny \u2013 w wielu miejscach wida\u0107 \u0142\u0105ki, na kt\u00f3rych wybiera pasz\u0119 jedyna krowa Niemcewicza: z tej krowy jak nam m\u00f3wi\u0142 ma dwa z\u0142ote na tydzie\u0144 przychodu.<\/p>\n<p>Niemcewicz przebywa\u0142 w Ursynowie od wiosny do zimy. Wstawa\u0142 o pi\u0105tej rano i szed\u0142 na przechadzk\u0119 w starym ubraniu i wielkim s\u0142omianym kapeluszu na g\u0142owie. O pierwszej w po\u0142udnie zazwyczaj jada\u0142 skromny obiad, cz\u0119sto z jakim\u015b przyjacielem, po czym siadywa\u0142 przed dworkiem pal\u0105c fajk\u0119 i rozmawia\u0142, karmi\u0142 ptaki. Na bramie wjazdowej zamie\u015bci\u0142 sw\u00f3j herb \u2013 nied\u017awiadki. Skarbek opisywa\u0142 skromny dom poety: Sionka w dwie kraty malowana mie\u015bci w sobie zegar z kukawk\u0105, sypialna i 4 pokoiki sk\u0142adaj\u0105 ca\u0142e pomieszkanie. Na studni jak i na budynkach umieszczone s\u0105 herby w\u0142a\u015bciciela.<\/p>\n<p>Zachwycony, i\u017c spe\u0142ni\u0142 marzenia swego \u017cycia, niezale\u017cnie od codziennie pisanego dziennika prowadzi\u0142 Dziennik czynno\u015bci moich w Ursynowie od 23 pa\u017adziernika 1823 r., w kt\u00f3rym zanotowa\u0142: Dopiero w staro\u015bci mojej to jest 65 roku \u017cycia pierwszy raz ujrza\u0142em si\u0119 w\u0142a\u015bcicielem ma\u0142ej ziemskiej zagrody\u2026, a w wierszach zatytu\u0142owanych Dumania w Ursynowie wylicza\u0142, ciesz\u0105c si\u0119 z posiadanej ziemi:<br \/>\nMam dwadzie\u015bcia morg\u00f3w, p\u00f3\u0142 gliny p\u00f3\u0142 piasek \u0141\u0105czk\u0119, strug \u017cyznej wody i trzy morgi piasku\u2026 zagrod\u0119 moj\u0105 p\u0142otek wierzbowy graniczy Co za nim \u0142\u0105ka, a cho\u0107 niczem nie zasiana Daje pasz\u0119 dla byd\u0142a i pi\u0119\u0107 woz\u00f3w siana W \u015brodku sadzawka na wz\u00f3r zarybionej toni\u2026<\/p>\n<p>Za maj\u0105tek zap\u0142aci\u0142 30 tysi\u0119cy z\u0142otych, a do grudnia 1825 r., jak wynika z jego dziennika, wyda\u0142 58798,25 z\u0142otych na inwestycje. Pieni\u0105dze pochodzi\u0142y z honorari\u00f3w za prac\u0119 literack\u0105 oraz z pensji sekretarza senatu. Bez w\u0105tpienia by\u0142 pierwszym polskim literatem, kt\u00f3ry honoraria autorskie inwestowa\u0142 w ziemi\u0119. Dom, kt\u00f3ry kupi\u0142 wraz z ziemi\u0105, by\u0142 zrujnowany po kwaterunkach wojskowych, bez pod\u0142\u00f3g, piec\u00f3w, komina, brakowa\u0142o dach\u00f3w.<br \/>\nZabra\u0142 si\u0119 za remont domu i upraw\u0119 roli. Zatrudnia\u0142 najpierw wo\u017anic\u0119 J\u0119drzeja Okpisza, kt\u00f3rego w 1823 r. zwolni\u0142 za pija\u0144stwo, a p\u00f3\u017aniej wo\u017anic\u0119 J\u00f3zefa, ogrodnika Macieja, rodzin\u0119 s\u0142u\u017c\u0105cego i zarz\u0105dcy Ludwika Voigta. Ten ostatni pojedzie p\u00f3\u017aniej z Niemcewiczem na emigracj\u0119, zostawiaj\u0105c \u017con\u0119 z dwoma ma\u0142ymi c\u00f3reczkami. Z tego powodu jego rodzina rozpadnie si\u0119 Do prac sezonowych, szczeg\u00f3lnie przy \u017cniwach, zatrudnia\u0142 robotnik\u00f3w najemnych, w wi\u0119kszo\u015bci przychodz\u0105cych z Galicji. S\u0142owacki w li\u015bcie do matki, opisuj\u0105c pobyt w domu pisarza, zaznaczy\u0142, \u017ce ma\u0142e c\u00f3reczki Ludwika lubi\u0142y bawi\u0107 si\u0119 z Niemcewiczem.<\/p>\n<p>Niemcewicz zostawi\u0142 dosy\u0107 dok\u0142adny opis swojego domu. W jadalni mia\u0142 st\u00f3\u0142 na szesna\u015bcie os\u00f3b, sto\u0142ki czarne obit\u0105 sk\u00f3r\u0105, \u015bciany malowane s\u0142omianym kolorem. Z salonu na lewo przechodzi\u0142o si\u0119 do sypialni, w kt\u00f3rej \u015bciany wyklejono tapet\u0105 w z\u0142ote kratki. Na \u015bcianach wisia\u0142a mapa Europy, portret cara Paw\u0142a, portret ksi\u0119cia Czartoryskiego. Z sypialni prowadzi\u0142y drzwi do izby s\u0142u\u017c\u0105cego, stamt\u0105d do sionki, gdzie by\u0142y schodki prowadz\u0105ce pod dach. Istnia\u0142a jeszcze oficyna niezamieszkana oraz oficyna kuchenna, a w niej opr\u00f3cz kuchni, wyposa\u017conej w angielsk\u0105 kuchni\u0119, oddzielna spi\u017carnia, magazyn, izba ogrodnika, izba dla gospodyni. Za oficyn\u0105 znajdowa\u0142 si\u0119 chlewik dla kur i drobiu, inspekty, stajnia, w kt\u00f3rej by\u0142a izba dla parobka, a nad stajni\u0105 pokoiki dla go\u015bci. Niemcewicz sprzedawa\u0142 mleko, cebul\u0119, groch, bia\u0142y mak, sery, og\u00f3rki, kalafiory, marchew, kalarep\u0119, m\u0142ode ziemniaki i pietruszk\u0119, p\u00f3\u017aniej piwo.<\/p>\n<p>Czartoryscy ofiarowali mu krzewy, kilka wi\u015bni, bzy, pani Zamoyska da\u0142a mu kilka krzew\u00f3w, gen. W. Krasi\u0144ski ule z pszczo\u0142ami oraz ksi\u0105\u017ceczk\u0119<br \/>\no ich hodowli. Od Czartoryskich dosta\u0142 dwie krowy w lutym 1824 r. 21 kwietnia w li\u015bcie do Czartoryskiego napisa\u0142 fraszk\u0119 dramatyczn\u0105 zwi\u0105zan\u0105 z tym wydarzeniem pt. S\u0142udzy, gdzie z\u0142o\u015bliwie opisuje, i\u017c co prawda przyprowadzono dwie krowy z Pu\u0142aw, ale nie daj\u0105 one mleka, nie pozwalaj\u0105 si\u0119 doi\u0107 itp. i dodaje: Wiem, \u017ce m\u00f3j dobry ksi\u0105\u017c\u0119 chcia\u0142 mi da\u0107 co\u015b dobrego. W efekcie tego listu ksi\u0119\u017cna Sapie\u017cyna przys\u0142a\u0142a mu now\u0105, bardziej mleczn\u0105 krow\u0119, kt\u00f3r\u0105 p\u00f3\u017aniej Niemcewicz chwali\u0142 si\u0119 przed przyjaci\u00f3\u0142mi i znajomymi. W posiad\u0142o\u015bci ros\u0142y przede wszystkim lipy, pod kt\u00f3rymi siadywa\u0142, wspominaj\u0105c przy tym Kochanowskiego i jego poezj\u0119. Prze\u017cy\u0142 tutaj pierwsze swoje do\u017cynki, kiedy to \u017cniwiarze \u015bpiewali mu:<\/p>\n<p>Niesiemy plon, w gospodarza dom.<\/p>\n<p>Uszcz\u0119\u015bliwiony zapisa\u0142: Wzi\u0105\u0142em wieniec z wdzi\u0119czno\u015bci\u0105, pierwszy w \u017cyciu moim i zawiesi\u0142em po sieniach.<\/p>\n<p>Odwiedzali go w Ursynowie liczni znajomi: August Potocki, ksi\u0119\u017cna Wirtemberska z pann\u0105 Cecyli\u0105, pa\u0144stwo Za\u0142uscy, ksi\u0105\u017c\u0119 wojewoda Czartoryski, Stanis\u0142awowa Potocka z Wilanowa, pa\u0144stwo Morawscy, gen. Izydor Krasi\u0144ski, ksi\u0119\u017cna Sapie\u017cyna, ksi\u0119\u017cna Radziwi\u0142\u0142owa, T. Bni\u0144ski, K. Ko\u017amian, T. Mostowski, pani \u0141empicka, pani So\u0142tykowa, gen. \u0141. O\u017carowski, konsulowie austriacki i francuski. Ten ostatni w 1828 r. przywi\u00f3z\u0142 mu przes\u0142ane dla niego medale Washingtona, Talmy, pani St\u00e4el i Ludwika XVIII. Tutaj te\u017c przybywa z wizyt\u0105 znana pianistka Maria Szymanowska; w jej sztambuchu zapisuje wiersz s\u0142awi\u0105cy jej gr\u0119. P\u00f3\u017aniej w Pary\u017cu b\u0119dzie spotyka\u0142 si\u0119 z jej c\u00f3rk\u0105 Cecyli\u0105, \u017con\u0105 Mickiewicza. W pa\u017adzierniku 1824 r. wraz listem od pasierba Petera Keana przyje\u017cd\u017ca pan Braddick z Nowego Jorku.<\/p>\n<p>Niemcewicz szybko zaprzyja\u017ani\u0142 si\u0119 z s\u0105siadami. W lipcu 1824 r. zosta\u0142 ojcem chrzestnym c\u00f3reczki pa\u0144stwa Popychowskich, ekonom\u00f3w ze S\u0142u\u017cewca, a w 1828 r. ojcem chrzestnym syna ksi\u0119cia Czartoryskiego W\u0142adys\u0142awa Aleksandra oraz syna Konstantego Zamoyskiego, przysz\u0142ego ordynata. Jest te\u017c ojcem chrzestnym syna Lewockiej J\u00f3zefa. Ojciec jego by\u0142 wizytatorem szk\u00f3\u0142 w Kr\u00f3lestwie. P\u00f3\u017aniej zapisze temu ostatniemu synowi chrzestnemu w testamencie niewielk\u0105 sum\u0119 pieni\u0119dzy. Troszczy si\u0119 o wychowanie m\u0142odego syna gen. J. D\u0105browskiego. W1828 r. przez pewien czas go\u015bci swego bratanka Tadeusza z \u017con\u0105 Basi\u0105 z Frankowskich, na kt\u00f3rych \u015blubie i weselu dobrze si\u0119 bawi\u0142 w maju 1828 r. Odwiedziny i pobyt swoich bratank\u00f3w opatruje s\u0142owami: Czekam na synowc\u00f3w moich, przynajmniej jednego, kt\u00f3ry ma przyjecha\u0107 w wa\u017cnym interesie (mi\u0119dzy nami, oba kwil\u0105 na gniazdo) radbym by\u0142 bardzo wiedzie\u0107 ich postanowionych wprz\u00f3d nim zasn\u0119 na wieki (17 lipca 1827). Cieszy si\u0119 narodzinami, w 1829 r., c\u00f3rki bratanka Tadeusza: Moja wnuczka, cudo pi\u0119kno\u015bci, oczy ma ciemno szafirowe, buzi\u0119 male\u0144k\u0105, ochrzcili\u015bmy j\u0105 przed kilku dniami, da\u0142em jej na imi\u0119 Jadwiga Dobros\u0142awa, imieniem \u017con Mieczys\u0142awa i Jagie\u0142\u0142y. O dziecko to b\u0119dzie si\u0119 troszczy\u0142 do ko\u0144ca \u017cycia. Odwiedzaj\u0105 go r\u00f3wnie\u017c i inni cz\u0142onkowie rodziny bratankowie Karol i Aleksander.<\/p>\n<p>Do powstania listopadowego sp\u0119dza\u0142 w Ursynowie zazwyczaj okres mi\u0119dzy majem a ko\u0144cem pa\u017adziernika. Na zim\u0119 przenosi\u0142 si\u0119 do Warszawy, do go\u015bcinnych pokoi pani Potockiej na Krakowskim Przedmie\u015bciu. O ile zdrowie mu dopisywa\u0142o, bywa\u0142 w Pu\u0142awach na 15 sierpnia, kiedy odbywa\u0142y si\u0119 tam huczne imieniny ksi\u0119\u017cnej Wirtemberski\u0119j i zje\u017cd\u017ca\u0142o wielu znajomych. W Warszawie Ursyn\u00f3w powoli stawa\u0142 si\u0119 modny. To do Ursynowa przyje\u017cd\u017cano w odwiedziny, by sp\u0119dzi\u0107 czas z gospodarzem, kt\u00f3rzy zajmowa\u0142 si\u0119 z upodobaniem obserwacj\u0105 drobiu i ptak\u00f3w. Wyniki tych obserwacji znajd\u0105 odzwierciedlenie w pisanych przez niego bajkach politycznych.<\/p>\n<p>W Ursynowie prowadzi\u0142 stabilny tryb \u017cycia. Tymoteusz Lipi\u0144ski zapisa\u0142 w swoich notatkach: Zazwyczaj wstaje o 5-tej rano, przyodziawszy surdut na kszta\u0142t kapoty dawnego kroju, wzi\u0105wszy kostur w r\u0119k\u0119 i kapelusz du\u017cy, s\u0142omiany, obchodzi swe gospodarstwo, stajnie, pasiek\u0119 i zbo\u017ce, kt\u00f3rego zasiewa do p\u00f3\u0142 trzecia korca \u2013 reszt\u0119 dnia sp\u0119dza na czytaniu. Cz\u0119sto te\u017c miewa nawiedzi dobre daje obiadki, po kt\u00f3rych siada przed domem, fajk\u0119 pali i rzuca dla drobiu, co go wielce bawi widz\u0105c zlatuj\u0105ce si\u0119 zewsz\u0105d go\u0142\u0119bie, kaczki i ro\u017cnego gatunku kury. W Warszawie w okresie wakacji bywa\u0142 rzadko, tylko wtedy, gdy musia\u0142 za\u0142atwi\u0107 sprawy Towarzystwa Kr\u00f3lewskiego Przyjaci\u00f3\u0142 Nauk, np. napisa\u0107 ponaglaj\u0105cy list w sprawie odlewu pomnika Kopernika czy te\u017c wyg\u0142osi\u0107 oracj\u0119 na pogrzebie. Ka\u017cdego roku w rocznic\u0119 niepodleg\u0142o\u015bci USA wspomina\u0142 sw\u00f3j pobyt tam, kt\u00f3ry z perspektywy lat wydawa\u0142 mu si\u0119 coraz lepszy. W 1829 r. zanotowa\u0142: Sam jeden i ja tak przybrany Amerykanin wypij\u0119 kieliszek w dzie\u0144 \u015bwi\u0119ta tego. Prowadzi\u0142 sta\u0142\u0105 korespondencj\u0119 z \u017con\u0105, opisuj\u0105c jej uroki \u017cycia wiejskiego. Czy zaprasza\u0142 J\u0105 do odwiedzin, trudno powiedzie\u0107 z braku dost\u0119pu do tej prywatnej korespondencji Niemcewicza. Z zachowanych list\u00f3w pani Niemcewiczowej wynika jednak, \u017ce dok\u0142adnie wiedzia\u0142a, co si\u0119 dzieje w Polsce i w maj\u0105teczku m\u0119\u017ca. Przysy\u0142a\u0142a mu nasiona ro\u015blin, w tym melona. Korespondencja z ni\u0105 trwa\u0142a przez lata a\u017c do jej \u015bmierci w 1833 r. Listy w\u0119druj\u0105ce przez ocean musia\u0142y by\u0107 obszerne i pe\u0142ne nowinek, gdy\u017c c\u00f3rka i syn pasierba Petera Keana zapowiedzieli sw\u00f3j przyjazd do Ursynowa w 1829 r. Sam Peter Kean czu\u0142 wdzi\u0119czno\u015b\u0107 i sympati\u0119 do swego ojczyma, a wdowa po nim, mieszkaj\u0105ca w Nowym Jorku, te\u017c prowadzi\u0142a z Niemcewiczem korespondencj\u0119. Peter Kean wymienia\u0142 z m\u0119\u017cem swej matki nie tylko korespondencj\u0119, lecz r\u00f3wnie\u017c nadsy\u0142a\u0142 potrzebne mu ksi\u0105\u017cki oraz nasiona, czym zreszt\u0105 chwali\u0142 si\u0119 Niemcewicz Czartoryskiemu. Niemcewicz go\u015bci\u0142 tak\u017ce w Ursynowie osoby polecane przez sw\u0105 ameryka\u0144sk\u0105 rodzin\u0119, w tym kilku kapitan\u00f3w statk\u00f3w handlowych, kt\u00f3rzy ze swym towarem znale\u017ali si\u0119 w Gda\u0144sku.<\/p>\n<p>Koniec 1830 r. by\u0142 dla niego trudny, chorowa\u0142 na febr\u0119 i zapalenie w\u0105troby oraz ponawiaj\u0105ce si\u0119 zapalenie okostnej. 24 czerwca 1831 r. po raz ostatni odwiedza sw\u00f3j ukochany Ursyn\u00f3w. Zd\u0105\u017cy\u0142 w dzienniku zapisa\u0107, \u017ce<br \/>\nprzych\u00f3d z Ursynowa za 1831 r. wynosi\u0142 374,22 z\u0142. Wi\u0119cej nie zobaczy swego maj\u0105teczku, z kt\u00f3rego by\u0142 nadzwyczaj dumny. Wspomina\u0142 Ursyn\u00f3w do ko\u0144ca \u017cycia, ubolewaj\u0105c nad jego utrat\u0105. Kiedy spotka\u0142 w Pary\u017cu pani\u0105 Maleczow\u0105, kt\u00f3rej m\u0105\u017c, znany doktor warszawski, sta\u0142 si\u0119 nowym w\u0142a\u015bcicielem Ursynowa, wypytywa\u0142 dok\u0142adnie o zmiany w ogrodzie i ofiarowa\u0142 jej nasiona ro\u015blin, by upi\u0119kszy\u0107 sw\u0105 dawn\u0105 posiad\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Bardzo kocha\u0142 swoj\u0105 posiad\u0142o\u015b\u0107. \u015awiadcz\u0105 o tym codzienne zapiski w specjalnie prowadzonym przez niego dzienniku, listy do przyjaci\u00f3\u0142, w tym do Czartoryskiego, w kt\u00f3rych donosi o budowie lodowni i sadzawki, i wiersze wychwalaj\u0105ce uroki \u017cycia wiejskiego w Ursynowie. Charakterystycznym wydaje si\u0119 wiersz napisany z okazji posadzenia wiosn\u0105 1825 r. pestki jab\u0142oni zaczynaj\u0105cy si\u0119 na mod\u0119 horacja\u0144sk\u0105:<br \/>\nZiemio wszech twor\u00f3w i matko i grobie<br \/>\nTo ziarno k\u0119dy ledwie \u017cycie tleje:<br \/>\nPrzysz\u0142ych owoc\u00f3w i cienia nadzieje<br \/>\nPowierzam tobie\u2026<\/p>\n<p>Zdawa\u0142 sobie spraw\u0119, \u017ce owoce drzewa, kt\u00f3re sadzi\u0142, b\u0119d\u0105 zbierane przez kogo\u015b innego. Sta\u0142o si\u0119 tak po konfiskacie Ursynowa przez w\u0142adze carskie w 1832r., ale jednak cieszy\u0142 si\u0119, i\u017c dane mu by\u0142o uczestniczy\u0107 w cudzie przyrody, gdy z ziarnka wyro\u015bnie drzewo.<\/p>\n<p>Lubi\u0142 i ceni\u0142 odwiedziny ksi\u0119cia Czartoryskiego. 7 lipca 1830 r. pisa\u0142 w swym rymowanym zaproszeniu, po wyliczeniu wszelkich zalet Ursynowa:<\/p>\n<p>\u2026Spiesz zatem ksi\u0105\u017c\u0119, tw\u0105 s\u0142odk\u0105 rozmow\u0105 przerwa\u0107 samotn\u0105 m\u0105 cisz\u0119\u2026<\/p>\n<p>Zaprasza\u0142 te\u017c ksi\u0119\u017cn\u0119, o kt\u00f3rej zdrowie zawsze troskliwie si\u0119 wypytywa\u0142:<\/p>\n<p>\u2026Niech razem z Tob\u0105 i ksi\u0119\u017cna przybywa za kt\u00f3rej tyle wdzi\u0119k\u00f3w \u015bwieci Co r\u00f3wnie przednie na teatrze grywa Jak rodzi wyborne dzieci\u2026<\/p>\n<p>(dodawa\u0142, \u017ce obiad w czwartek o trzeciej). Tego typu wierszyk \u015bwiadczy<br \/>\no du\u017cej za\u017cy\u0142o\u015bci z rodzin\u0105 Czartoryskich, zreszt\u0105 zachowane listy zawieraj\u0105ce rady co do lekarzy dla m\u0142odej ksi\u0119\u017cnej zdaj\u0105 si\u0119 to potwierdza\u0107.<\/p>\n<p>Do\u015bwiadczy\u0142 te\u017c w swoim Ursynowie niedogodno\u015bci kwaterunku, gdy w 1825r. nakazano mu przyj\u0105\u0107 ksi\u0119cia wirtemberskiego ze sztabem. Zrozpaczony zanotowa\u0142 w pami\u0119tniku: gdzie\u017c jest bezpiecze\u0144stwo os\u00f3b i dom\u00f3w.<\/p>\n<p>Wiele czyta\u0142, w tym wszystkie nowo\u015bci literackie. W 1824 r. zanotowa\u0142 w swym dzienniku: Rok ten naznaczony jest \u015bmierci\u0105 lorda Byrona, najpierwszego wieku tego poet\u0119. Nikt wspanialszym, bardziej oryginalnymi natchniony nie by\u0142 my\u015blami. Przebywaj\u0105c w Ursynowie nie tylko prowadzi\u0142 ziemia\u0144ski u tryb \u017cycia bawi\u0105c si\u0119 w dobrego gospodarza, poet\u0119 na\u015bladuj\u0105cego Kochanowskiego, go\u015bcinnego gospodarza, zasiadaj\u0105cego pod lip\u0105. To w Ursynowie pisa\u0142 poemat Moje Przemiany, kt\u00f3rych cz\u0119\u015b\u0107 opublikowa\u0142 \u201ePrzegl\u0105d Pozna\u0144ski\u201d w 1858 r., a tak\u017ce Dumania w Ursynowie. Cieszy\u0142 si\u0119 ze swojego Aria wiejskiego, podkre\u015blaj\u0105c przy tym swoj\u0105 zaradno\u015b\u0107\u2026<br \/>\nCo zosta\u0142o z rozbicia, pi\u00f3ro zarobi\u0142o,<br \/>\nWk\u0142adam w swoj\u0105 zagrod\u0119 Z jak\u0105\u017c pych\u0105 pogl\u0105dam na moje roboty!<\/p>\n<p>Biblioteka, kt\u00f3r\u0105 Niemcewicz zgromadzi\u0142 w okresie Kr\u00f3lestwa Polskiego, prawdopodobnie w wi\u0119kszo\u015bci trzymana by\u0142a w Ursynowie. Liczy\u0142a ona ponad tysi\u0105c ksi\u0105\u017cek wraz z wieloma r\u0119kopisami, jak wynika z katalogu licytacji, kt\u00f3ra odby\u0142a si\u0119 1 lipca 1833 r. w Poznaniu. Niemcewicz posiada\u0142 liczne manuskrypty, w tym: 18 tom\u00f3w akt Tomickiego, relacj\u0119 Harabudy z poselstwa do Moskwy z 1572r., relacje o Polsce nuncjusza papieskiego Ruggiera z 1568 r., Lipomana z 1575 r., Tiepola z 1647 r., r\u0119kopis pami\u0119tnika Jakuba Sobieskiego z 1607 r., pami\u0119tniki ksi\u0119cia A. Radziwi\u0142\u0142a, kilkana\u015bcie r\u0119kopis\u00f3w z okresu Stanis\u0142awa Augusta Poniatowskiego, oko\u0142o dwudziestu wolumin\u00f3w r\u0119kopis\u00f3w z okresu Rzeczpospolitej, dwa tomy list\u00f3w Zygmunta Augusta, dwa tomy list\u00f3w Anny Jagiellonki, dwa tomy list\u00f3w Zygmunta III, dwa tomy list\u00f3w W\u0142adys\u0142awa IV, listy w\u0142adc\u00f3w obcych, a tak\u017ce listy Tarnowskich, Radziwi\u0142\u0142\u00f3w, Ostrogskich, T\u0119czy\u0144skich, Dzia\u0142y\u0144skich, Chodkiewicz\u00f3w, Chmielnickiego. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 jego zbior\u00f3w znalaz\u0142a si\u0119 po powstaniu 1830 r. w posiadaniu Raczy\u0144skich.<\/p>\n<p>Dum\u0119 i rado\u015b\u0107 z posiadania na stare lata w\u0142asnego ma\u0142ego dworku, biblioteki i mo\u017cliwo\u015bci przyjmowania tam przyjaci\u00f3\u0142, gromadzenia zbior\u00f3w bibliotecznych, medali, litografii i malarstwa t\u0142umi\u0142a obawa o przysz\u0142o\u015b\u0107 kraju, co uwidacznia si\u0119 w prowadzonym na bie\u017c\u0105co dzienniku.<\/p>\n<p>IZABELLA RUSINOWA. PANA JULIANA PRZYPADKI \u017bYCIA. JULIAN URSYN NIEMCEWICZ 1797-1841, WARSZAWA, 1999.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Posiad\u0142o\u015b\u0107 Niemcewicza zajmowa\u0142a teren po\u0142o\u017cony na skraju skarpy wi\u015blanej mi\u0119dzy <a class=\"post_morebtn\" href=\"https:\/\/ursynoteka.pl\/index.php\/niemcewicz-w-ursinowie\/\">Wiecej&#8230;<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":101012,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"patron.php","meta":{"_acf_changed":false,"xn-wppe-expiration":[],"xn-wppe-expiration-action":[],"xn-wppe-expiration-prefix":[],"footnotes":""},"class_list":["post-16186","page","type-page","status-publish","hentry"],"acf":[],"publishpress_future_action":{"enabled":false,"date":"2026-04-23 16:43:02","action":"change-status","newStatus":"draft","terms":[],"taxonomy":"","extraData":[]},"publishpress_future_workflow_manual_trigger":{"enabledWorkflows":[]},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ursynoteka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/16186","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/ursynoteka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/ursynoteka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ursynoteka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/101012"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ursynoteka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16186"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/ursynoteka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/16186\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16187,"href":"https:\/\/ursynoteka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/16186\/revisions\/16187"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ursynoteka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16186"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}